Kobieca wiosna na PW. Wiosna to cudowna pora roku, kiedy wszystko budzi się do życia. Wszystko i wszyscy... Kilka cieplejszych promyków słońca potrafi zdziałać z ludźmi cuda. Nie tylko studenci chodzą uśmiechnięci, ale i wykładowcy zdają się być weselsi, milsi, bardziej wyrozumiali... Kiedy na dworze piękna pogoda trudno usiedzieć w uczelnianym gmachu. Dlatego jak tylko znajdzie się sposobność studenci uciekają na powietrze. Oczywiście w gestii studenta jest aby takich sposobności było jak najwięcej.





 

W detalu i hurcie. „Zawsze musi być ten pierwszy raz”, potem się uczymy, przyzwyczajamy i popadamy w rutynę. Ale czy na pewno? 

I tak jak każdy projekt, który wychodzi spod Twojego pióra jest wyjątkowy, tak każde kolejne twoje dziecko będzie wymagało ogromu cierpliwości, czujności i trudu, aby weryfikacja wewnętrzna i zewnętrzna potwierdzała jakość wykonania, przydatność dla świata i zgodność z zamówieniem.





 

W świecie stereotypów. W swojej karierze zawodowej Inżynierki, jako kobiety z technicznymi uzdolnieniami, zmuszone są do przełamywania stereotypów. Dość często pada argument że kobiety idą na studia tylko po to aby znaleźć męża. Walczyć z tym to tak, jakby pójść do lasu i nie znaleźć drzewa. Jak wytłumaczyć jednak fakt, że na studiach wielokrotnie jesteśmy najlepsze na roku, prowadzimy projekty na praktykach, doskonale motywujemy grupę i nakłaniamy do pracy zespołowej?






































Sezon grilowy rozpoczęty - czyli wiosna na SGGW. Co jak co, ale Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie posiada jeden wielki, niepodważalny atut – kampus na Ursynowie. Wielohektarowe trawniki, z występującymi gdzieniegdzie budynkami wydziałów, parkingiem w centralnej części i domami studenckimi na obrzeżach. Na nich to właśnie kiedy tylko słonko zaczyna świecić intensywniej a dzień staje się dłuższy pojawiają się rzesze studentów spragnionych świeżego powiewu wiatru, orzeźwienia i kiełbaski.





 

Liczenie z piasku. Jak ja tęskniłam za sezonem piaskownicy. Cudowne spotkania integracyjne mam i dzieci. Najwiekszą zaletą podwórkowego szaleństwa jest to, że po powrocie do domu pokój dziecięcy nie wymaga odgruzowywania. Równie cenny jest fakt, że wybiegane dzieci po wypucowaniu zasypiają same wbrew swojej woli. Każda wyprawa do piaskownicy to intensywna lekcja matematyki.





 

Rodzina w aucie. Wybór samochodu to ważna sprawa. Niejednokrotnie jednak nieświadomie, w bonusie dostajemy samochód z dodatkową funkcją, która nieoczekiwanie wkracza do katalogu funkcji niezbędnych.
Klimatyzacja- kiedyś zastanawiałam się po co mi klimatyzacja? Większe zużycie paliwa, zamknięte okna i szyberdach, grzyb i pleśnie w powietrzu oraz przeziębienia. Pierwsze upalne lato, szczególnie z dziećmi uświadamiają nas...






































Obronną ręką z obrony wyjść. Studia inżynierskie, w prosty sposób sprowadzają się do jednego dnia - dniem obrony zwanym. Nie oszukujmy się, jest to dzień, który pozwala nam doświadczyć stresów nie mniejszych niż egzamin dojrzałości. W związku z wprowadzeniem dwustopniowego systemu szkolnictwa wyższego, to obrona inżyniera staje się tym pierwszym znaczącym egzaminem w życiu żaka.





 

Wizyta w banku. Prędzej czy później każdą inżynierkę bez względu na wiek to czeka… wizyta w banku. Pomijając konieczność i skuteczność wizyty możemy zaobserwować ciekawe zachowania współtowarzyszy odwiedzających i personelu obsługującego.





 

Przemyt dziecięcy. Kto z nas nie przemycał niespożytych w szkole kanapek w sekretnych zakamarkach plecaka? Kto z nas jeszcze przed 18tką nie kombinował jak ożywić imprezę wniesionymi po cichu promilami? Ale żeby dziecko?






































Wybór studiów. Czym kierować się wybierając kierunek studiów? Dopiero przy wyborze przedmiotów maturalnych zadajemy sobie pytanie: No i co teraz? Stajemy przed dylematem: studiować coś co lubimy, czy może coś co da nam w przyszłości dobrą posadę i pieniądze? A może taki kierunek, który jest łatwy, żeby mieć przyjemne studia? Albo taki, który wydaje nam się bardzo atrakcyjny lub pełen wyzwań?





 

Zwycięska praca konkursowa na najciekawszą przygodę związaną z delegacją. Jeśli miarą przygody jest zaskoczenie, to ta historia nie mieści się w kategoriach tego konkursu. Pełny profesjonalizm i zero mojego zaskoczenia. Cztery dni do oczekiwanego terminu rozwiązania. Ostatni projekt na etapie weryfikacji. Wyznaczone osoby do ewentualnego naniesienia poprawek, druku i przekazania klientowi. Dzwoni kolega... Czy możesz podskoczyć do cegielni i zebrać dane, bo nie wyrabiam z terminami?





 

Pomocne anioły. Inżynierka jak to inżynierka, codziennie i w każdej okazji chce potwierdzać swoją niezależność i samodzielność. Ale czasami trzeba chylić czoło tymi Maluczkimi, którzy pojawiają się w naszym otoczeniu i nie bójmy się wielkich słów ratują nam i innym zdrowie i życie. 

Najbardziej pomocni są sąsiedzi. ...Domofon z informacją, że znów zostawiłaś samochód na światłach.






































Studia inżynierskie. Decydując się na studia inżynierskie trzeba się liczyć z tym, że nie wyglądają one tak samo jak filologia angielska czy inne studia humanistyczne. Jednakże dają nam one to, co bardzo potrzebne w obecnych czasach – praktykę i doświadczenie (choćby nawet podstawowe). A dodatkowo pozostawiają masę miłych wspomnień i radości ze wspólnie spędzonego czasu ze znajomymi.




 

Układ słoneczny. Czy słoń może ugryźć małpę? A jak ją złapie? Te i inne ciekawe pytania zadaje nam dorastający 3-4 latek. Jak z nich wybrnąć żeby nasze odpowiedzi nie rodziły kolejnych pytań? Myślę, że tak na prawdę nie ma na to sposobu. Każda nasza odpowiedź choćby jak najbardziej zamknięta zawsze może zostać skwitowana pytaniem: dlaczego?





 
Murarz domy buduje. Nawet zwykła kanapka przy śniadaniu nie daje upragnionego spokoju i chwili wyciszenia. Zastanawiam się więc przed konsumpcją plasterka szynki nad cudem inżynierii. Ile głów pracowało nad tym aby ją wyprodukować. Zaczęło się pewnie od planowania przestrzennego, odwiertów geotechnicznych i pomiarów geodezyjnych. Potem wkroczyła szeroko pojęta inżynieria środowiska...



































































































Copyright © 2010 inżynierka.pl
Komentarze i sugestie dotyczące strony:
admin@inzynierka.pl
design & production Przemysław Kliza